Modernizm środkowoeuropejski: międzywojenna Proza kobieca.
POLSKO-UKRAIŃSKIE DIALOGI, PARALELE, KONTEKSTY

Daria Wikońska (1893-1945)

Prawdziwa miłość, podobnie jak szczere złoto, ma właściwy dźwięk. Prawdziwa miłość toruje swą drogę wszędzie, dokąd idzie. Prawdziwa miłość o wielu silniejsza od słów, — nie boje się ich. Lecz bawi się nimi, podobnie jak ze złotymi kulami, a więc odkłada ich na bok. Jeji moc nie zmniejsza się z powodu milczenia. Prawdziwa miłość zostaje niezwalczona, jej nie potrzeba broni, jej istotą jest to, że może przyjmować jak najwięcej ran.


Iryna Wilde (1907—1982)

Widzałem rozkwitłą czereśnię maluteńką, kiedy płakała pod nawałem śniegu. Widziałem matkę, która skradając się, całowała rękę śpiącego syna. Widziałem wymianę całunków między dwoma motylami w locie. Widzałem, jak spadali na obrus czerwonymi łzami płatki różowe. Widziałem dziewczynę, jak zanosiła się płaczem, bo jej serduszko pękało z nadmiaru szczęścia. Widziałem, jak myśliwy opuścił strelbę myśliwską, zaczarowany pięknem jelenia. Widziałem noc poślubną jaskółek. Jak, więc, się mogło stać, że pominął ten moment, kiedy umierała twa miłość ku mnie?

Zofia Nałkowska (1884—1954)

Nie jestem kobieta wyzwolona, nie jestem nawet wyzwalająca się kobieta. Boję się wolności dla siebie jak opuszczenia i śmierci. Boję się jej jak nieskończoności. Właśnie chcę oddana być w niewolę i móc w niewolę brać. Chcę pętać sobą – i chodzić w cudzym zaczarowaniu.

Natalena Korolewa (1888—1966)

• Takie to już serce człowieka, że jednocześnie ufać i nie ufać potrafi. • Nie ma pracy radośniej nad tą, jak na świecie szczęście kuć.

Maria Kuncewiczowa (1895—1989)

Widzisz, jak źle... Na ziemi wszędzie cudzoziemka, a nieba ja się boję. Ach, jak niedobrze... Dlaczego?


Katria Hrynewyczewa
 

    (1875—1947)
Irena Krzywicka

    (1899—1994)
Pola Gojawiczyńska

    (1896—1963)
Maria Dąbrowska (1889—1965)

• Człowiek jest tajemnicą – z tajemnicy przybywa i w tajemnicę odchodzi.
• Mówią, że kobieta powinna się wyżyć w miłości, bo inaczej nie będzie pełnym człowiekiem.
• Jedyny dramat człowieka to brak stosunku do wieczności, do tajemnicy bytu.
• Im dłużej żyję, tym więcej nic nie rozumiem, ale kocham życie.